banner

Cola w diecie dziecka

Autor: Magdalena Uchman

Witam, Mój syn 6 lat upodobał sobie Colę. Wiem, że dziecko w jego wieku nie powinno jej pić. Jednak Colę dają głównie dziadkowie. Prosiłabym o odpowiedź w jaki sposób mogłabym przekonać syna oraz dziadków, że cola nie jest zdrowa dla dziecka. Już mu mówię o kofeinie itp., ale prosiłabym o fachową poradę, wtedy mogłabym ją przeczytać dziadkom i synowi i myślę że w ten sposób mogłabym ich przekonać. Pozdrawiam Monika.

Zdecydowanie Cola nie jest napojem, które 6-letnie dziecko powinno spożywać. Podstawowym płynem, który idealnie nadaj się do zaspokojenia pragnienia i odpowiedniego nawodnienia organizmu jest woda. Jeśli zdarzy się, że dziecko wypije czasami niewielką porcję to oczywiście nic się nie stanie. Najgorsze jest, jeśli picie Coli i tym podobnych napojów wejdzie na stałe do jadłospisu malucha i będzie w nim gościć codziennie.

Przede wszystkim napoje tego typu charakteryzują się ogromną ilością cukru. Szklanka Coli (250 ml) zawiera około 27g czystego cukru. Przy założeniu, że łyżeczka cukru waży 5g, wychodzi z tego, że szklanka Coli zawiera prawie 5,5 łyżeczki cukru. Tutaj idealnym rozwiązaniem jest zrobienie doświadczenia, w którym powinni wziąć udział zarówno dziadkowie jak i synek. Należy wziąć 250 ml zwykłej wody, odmierzyć ilość cukru jaką zawiera ta sama porcja Coli i posłodzić nią wodę. Następnej podać do spróbowania zainteresowanym. Myślę, że nie dadzą rady wypić nawet połowy szklanki, a nawet po kilku łykach będą mieli serdecznie dość. A wypicie szklanki Coli czy nawet półlitrowej butelki nawet dla 6-letniego dziecka to nie jest duży problem, a ilość cukru się podwaja…

Taka ilość cukrów prostych wypita w krótkim czasie powoduje gwałtowny wzrost stężenia glukozy we krwi. Mobilizuje to trzustkę do pracy, która musi wydzielać duże ilości insuliny. Jeśli cały dzień popijamy Colę lub inny równie słodki napój powodujemy ciągłą stymulację trzustki, nie dając jej możliwości odpoczynku.

Producent próbuje się tłumaczyć, że podobne ilości cukru zawierają soki owocowe. To z pewnością prawda, jednak soki owocowe są naturalne, zawierają w sposób naturalny takie ilości cukru, jakim jest fruktoza i nie jest on cukrem dodanym w trakcie produkcji. Poza tym soki dostarczają witamin, których w Coli z pewnością nie znajdziemy. Soki owocowe mają dużo więcej zalet, a i tak żywieniowcy zalecają ograniczenie ich spożycia do jednej porcji dziennie, a najlepiej spożywać świeże owoce.

Obecnie uważa się, że nadmierne spożywanie słodkich napojów jest w dużej mierze odpowiedzialne za nadmierną masę ciała czy nawet otyłość. Pijąc słodkie napoje, łatwo o przekroczenie dziennego zapotrzebowania energetycznego. A i tak napoje te nie zaspokoją głodu ani dziecka ani osoby dorosłej. Dlatego, aby uniknąć nadwagi kalorie pochodzące z tego typu napojów powinno uwzględniać się w wartości energetycznej codziennej diety. Pół litra Coli to 210 kcal. Zapotrzebowanie energetyczne dziecka w wieku Pani syna wynosi 1400kcal. Jednak należy zauważyć, że te 1400 kcal powinno być zrealizowane przez produkty pełnowartościowe, które dostarcza odpowiednich składników odżywczych. Jest to szczególnie ważne dla dzieci, które się dopiero rozwijają. W związku z tym ograniczając dietę o te 210 kcal powinniśmy zrezygnować z podania dziecku pełnowartościowych produktów jak np. owoców, warzyw, produktów mlecznych, które nie dość, że zawierają składniki odżywcze to jeszcze są dużo bardziej sycące niż napój.

Cola zawiera również kwas ortofosforowy. Producenci bronią się, że szklanka tego napoju zawiera jedynie 41 mg fosforu. W związku z tym uważają za pomówienie krążącą opinię, że Cola powoduje demineralizację zębów i kości. Z jednej strony jest to prawda, ponieważ taka ilość fosforu w diecie nie jest szkodliwa. Z drugiej jednak strony należy do tej ilości fosforu zawartego w Coli dodać fosfor, który dostarczamy wraz z innym pożywieniem jak np. wędliny, sery, świeże ryby oraz produkty wysoko przetworzone, gdzie fosfor jest dodawany podczas procesu produkcyjnego. Dla dziecka w wieku 6 lat zapotrzebowanie na ten składnik odżywczy wynosi 500mg. Wartość tą nie jest trudno przekroczyć biorąc pod uwagę fakt, że 500 ml Coli dostarcza prawie 1/5 tego zapotrzebowania.

Chroniczny nadmiar tego składnika w diecie zdecydowanie może mieć niekorzystny wpływ na przyswajanie takich pierwiastków jak żelazo. Nadmiar fosforu może również powodować zaburzenia hormonalne odpowiedzialne za nieprawidłową gospodarkę wapniowo-fosforanową.

Pomimo, że Cola i napoje tego typu zawierają mnóstwo cukru, sztucznych dodatków, barwników itp. i wszyscy wiedzą, że nie jest to najlepszy wybór żywieniowy to nie da się powiedzieć, że są one trujące czy szkodliwe dla zdrowia, ponieważ inaczej nie zostałyby dopuszczone do sprzedaży. Niestety taka jest prawda, że nikt nie wyda odgórnego zakazu sprzedawania i podawania dzieciom Coli. Jednak to rodzice decydują o tym co ich dziecko spożywa, a świadomi żywieniowo rodzice z pewnością nie będą dzieciom tego napoju podawać.

W rozmowie z dziadkami warto posłużyć się opisanym wcześniej eksperymentem oraz rozmową, w której zaakcentuje Pani, że podając wnukowi Colę mogą szkodzić jego zdrowiu i wykształcić w nim negatywne nawyki żywieniowe. Dziadkowie z pewnością ulegają namowom wnuka na zakup Coli. Jeśli chcą wnukowi sprawić przyjemność i nie zaszkodzić niech lepiej kupią mu sok lub zrobią surówkę owocową. Warto także spytać dziadków czy sami codziennie piją Colę?

Poza tym dziecko w wieku 6 lat dopiero uczy się zasad żywienia i rolą dorosłych jest dawanie dobrego przykładu. Jeśli sami tych podstawowych zasad nie przestrzegamy to nie zmusimy do tego dziecka.

mgr Magdalena Uchman,
Dietetyk

Przeczytaj także: Woda czy sok?


Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl