banner

Obiadek bobovita

Autor: Magdalena Uchman

Drogie Panie prosiłabym o opinię na temat Posiłku firmy Bobovita Przyjaciele brokuł-ziemniaczki-kurczak. Czy taki posiłek jest lepszy niż te ze słoiczka?. Czy jednak lepiej samemu gotować?. Ciągle się waham czy powinnam sama gotować czy kupować gotowe. Co jest zdrowsze Państwa zdaniem?. Dziękuję za pomoc Alicja G.

Nowe posiłki BoboVity są bardzo podobne do tych tradycyjnych dostępnych w słoiczkach. Jest jednak kilka różnic. Po pierwsze obiadki w nowych opakowaniach – w postaci tuby, nie nadają się do podgrzewania w kuchence mikrofalowej. Podgrzać je można wyłącznie w kąpieli wodnej. Zgodnie z opisem producenta, po wyjęciu obiadku z opakowania również można go podgrzać w „kąpieli”. Z jednej strony opakowanie wydaje się być praktyczniejsze i łatwiejsze do zabrania na wycieczkę czy dłuższy wyjazd. Z drugiej strony jego odgrzewanie wymaga większego wkładu pracy. Na niekorzyść przemawia także ilość produktu w opakowaniu. Opakowanie zawiera 130g produktu. Natomiast w najnowszym schemacie żywienia niemowląt (2014) orientacyjna ilość jaką dziecko powinno zjadać na jeden posiłek wynosi 190-220 ml. W związku z tym, po zjedzeniu takiego posiłku dziecko może być po prostu głodne, mimo że jest to danie o charakterze obiadowym. Zwykły słoiczek, zawiera właśnie ilość odpowiadająca zalecanej porcji. Poza tym według deklaracji producenta, najnowsze posiłki nadają się do nauki nowych smaków, nie wspomina natomiast nic o ich konsystencji, w przeciwieństwie do zwykłych słoiczków.

Jak widać produkt ten ma sporo wad, jednak nie można odmówić mu posiadania także zalet. Po pierwsze są to posiłki, które nie zawierają substancji dodatkowych takich jak konserwanty, barwniki czy wzmacniacze smaku. Nie znajdziemy tam również cukru dodanego, jedynie ten występujący naturalnie w produktach. Skład jest dostosowany do wieku, a tym samym potrzeb dziecka. Produkt nie zawiera ani mleka krowiego ani glutenu.

Poza tym producent informuje, że dziecko, które ukończyło 12 miesiąc życia, może spożywać posiłek na przykład bezpośrednio z tuby bez konieczności podgrzewania. Jest to z całą pewnością duży atut, ponieważ daje możliwość podania dziecku pełnowartościowego posiłku np. na spacerze bez konieczności wracania do domu.

Ciężko jednostronnie powiedzieć, czy te najnowsze posiłki są lepsze niż te tradycyjne dostępne w słoiczkach. Na pewno się różnią. Moim zdaniem dla dziecka w wieku 9 miesięcy, jako stały element w codziennej diecie nie są odpowiednie, przede wszystkim ze względu na zbyt mała ilość produktu, jak i konsystencję, która najprawdopodobniej jest gładka.

Samodzielne gotowanie posiłków również ma wiele zalet. Po pierwsze sami kontrolujemy co znajdzie się w takim posiłku przeznaczonym dla malucha. Dobierając produkty najwyżej jakości możemy być pewni, że nie będzie on zawierał niepożądanych składników. Poza tym można przygotować za jednym razem większą ilość posiłku i samodzielnie pasteryzować lub zamrozić. Jeśli nie gotuje Pani zup na ciężkich mięsnych wywarach, można odłożyć porcję dla starszego już dziecka, przed dodaniem jakichkolwiek przypraw (sól, pieprz, itp.). Gotując samodzielnie posiłki dla dziecka, nie tylko te obiadowe, można czuwać nad konsystencją posiłku i dopasować ja do upodobań dziecka. Czasami dzieciom nie smakuje to co ma konsystencje papki, a zajadają się tym samy produktem o bardziej stałej konsystencji. Poza tym jesteśmy wtedy w stanie stopniowo zmieniać konsystencję tak aby dziecko powoli przyzwyczajało się do zmiany formy posiłku. Poza tym moim zdaniem zupki samodzielnie gotowane znacznie lepiej nadają się do nauki smaków ponieważ za każdym razem ten sam posiłek wychodzi inaczej, ma inny smak, inne warzywo dominuje. Natomiast dania gotowe mają ciągle ten smak. Wadą samodzielnego gotowania jest na pewno konieczność poświęcenia większej ilości czasu na przygotowanie. Wadą jest również brak wystandaryzowanego składu samodzielnie ugotowanej zupki, w związku z czym trudniej jest określić ilość składników pokarmowych jakie dostarczane są z dietą.

Jak widać zarówno gotowe dania dla niemowląt, jak tez ich samodzielne przygotowywanie mają wady i zalety. Na pewno nie da się powiedzieć jednoznacznie, która forma góruje nad drugą. Najlepiej jest połączyć obie formy i na co dzień podawać dziecku gotowane samodzielnie produktu, a na spacerach, wyjazdach, czy spotkaniach towarzyskich mieć przy sobie gotowe do podania posiłki.

mgr Magdalena Uchman
Dietetyk

Przeczytaj także: Jogurcik Malucha słodka malina

Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl