banner

Coca-cola w diecie dziecka

Autor: Paulina Wieczorek

Najbardziej popularnym, wręcz już historycznym napojem niealkoholowym jest Coca-Cola. Jest to stały element półek sklepowych, lodówek i automatów na całym świecie, z wyjątkiem państw: Kuby i Korei Północnej. Co tu dużo ukrywać - króluje także na stołach u większości polskich rodzin. Ten rozreklamowany napój, szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenie (kto nie kojarzy białych misi polarnych czy świątecznej ciężarówki) powoduje, że dzieci nieustannie chcą go pić. Nic w tym nie było strasznego, gdyby nie receptura specyfiku (niegdyś owiana całkowitą tajemnicą handlową). Dziś tylko wiemy, że coca- cola powstaje z koncentratów otrzymywanych z orzeszków drzew Cola acuminata i Cola trida, które nadają jej faktycznie niepowtarzalny smak, lecz zawierają nie wskazane dla dzieci 2,4% kofeiny. Napój zawierać może również skórkę cytrynową albo pomarańczową, wanilię, karmel, spore ilości cukru lub sztuczne substancje słodzące oraz kwas orto-fosforowy.

Szczególny wpływ spożycia coca- coli na zdrowie maluchów i młodzieży wiążę się z zawartością w niej cukrów prostych, kofeiny, kwasu orto-fosforowego (E338), a również i karmelu amoniakalno-siarczynowego (E150d).

Wartość odżywcza Coca-coli w 100 ml tego napoju przedstawia się następująco:

Energetyczność- 42kcal
Białko -0g
Tłuszcz-0g
Węglowodany- 10,60g
Kofeina-11-14mg
Sacharoza-10g
woda, cukier, (w Coca-Cola Light aspartam), dwutlenek węgla, karmel amoniakalno-siarczynowy (E150d), kwas ortofosforowy (E338), aromaty, kofeina

Najnowsze dane naukowe wskazują, że spożycie napojów gazowanych wzrosło przez okres 50-ciu lat o około 500%. American Academy of Pediatrics wykazała duży udział energii dostarczanej organizmowi, nawet do 21%. Około 65 % dziewcząt i 74% chłopców, będących w okresie dojrzewania pije codziennie Coca-Cole. Wiążę się to oczywiście z nadmiarem energii w pożywieniu.

Jakie skutki można zatem zaobserwować w ich codziennej diecie? Na pewno małe spożycie mleka i napojów mlecznych, co równocześnie może dać nam znikome spożycie wapnia. Warto dodać, że pierwiastek ten a także i potas, magnez zostają dodatkowo wypłukiwane przez kwas orto- fosforowy- zawarty właśnie w Coca-Coli. Taka kolej rzeczy doprowadzić może do wczesnych ubytków kostnych, problemów z uzębieniem- erozja szkliwa zęba. Pamiętajmy, że 2 szklanki Coca-Coli prawie całkowicie pokrywają dzienne zapotrzebowanie na cukier, 1 szklanka to ok.10 łyżeczek cukru! Dlaczego nas taka ilość cukru nie mdli? Otóż dodatek kwasu orto-fosforowego powoduje, że odruch wymiotny zostaje przez niego zamaskowany.

Za jedną puszką Coca-Coli fundować można dzieciom sporą dawkę energii i cukru, która może sprzyjać wystąpieniu u nich między innymi nadwagi, cukrzycy czy próchnicy zębów.

Kolejnym problemem staję się być właśnie wpływ spożycia Coca-Coli na wzrost wskaźnika BMI wśród dzieci i młodzieży. Puszka Coca-coli to dodatkowe 150 kcal a doskonale wiemy, że niekiedy tych puszek jest więcej w diecie dziecka. Wtedy również ryzyko pojawienia się otyłości jest 1,6 razy wyższe. Niektóre badania potwierdzają korelacje między częstym spożywaniem słodkich napoi gazowanych a wystąpieniem zespołu metabolicznego już w okresie dojrzewania ( zespół objawów współwystępujących m.in.; wyższy poziom cholesterolu, glukozy we krwi a także charakterystyczna otyłość brzuszna). Potwierdzają to badania Assy i wsp., które wykazały, że u osób bez stwierdzonych czynników ryzyka, spożycie napojów słodzonych (w tym także typu cola) może prowadzić do niealkoholowego stłuszczenia wątroby!

Kofeina zawarta w Coca-Coli, przy częstym spożyciu może powodować wzrost ciśnienia krwi, poprzez swój wpływ na ośrodkowy układ nerwowy oraz sercowo-naczyniowy. U dzieci połączenie sporej dawki cukru z kofeiną manifestować może bezsennością, problemem z koncentracją oraz nadpobudliwością, niemożnością uczenia się. Według badań Winkelmayera używanie napojów typu Cola, niezależnie od rodzaju (słodzona cukrem lub słodzikiem) już od wczesnych lat dzieciństwa koreluje z ryzykiem wystąpienia nadciśnienia tętniczego w przyszłości (co ciekawe, w przypadku kawy tego nie stwierdzono)!

Następnym, kontrowersyjnym składnikiem jest karmel amoniakalno – siarczynowy. Jest pozyskiwanym syntetycznie brązowym barwnikiem, którego ilość w codziennej diecie nie powinna przekraczać 200 mg/ na kg m.c u dorosłego człowieka. Nazwa tegoż składnika brzmi dość ,, groźnie’’ i niestety jego bezpieczeństwo do końca nie zostało potwierdzone. Przy nadużywaniu a u dzieci niejednokrotnie po kilku szklankach napoju może doprowadzać do wystąpienia dolegliwości żołądkowo- jelitowych czy również do nadpobudliwości ruchowej.

Na koniec poruszę najnowszy trend, który wprowadza właśnie marka Coca-Coli. Nie rzadko, wybierając ,,mniejsze zło’’ sięgamy po Coca-Colę light, czyli słodzoną sztucznym słodzikiem np. Aspartanem. Chcemy w ten sposób m.in. obniżyć ilość przyjmowanych kalorii, jednak musimy pamiętać o tym, że sztuczne słodziki mogą być rakotwórcze! Aby było więc ,,zdrowiej’’ marka Coca-Coli wprowadza na rynek butelki z zielonymi etykietami, co oznacza Coca-Colę light słodzoną naturalną rośliną –stewią z dodatkiem cukru. Brzmi dobrze, kalorii mamy mniej ale zastanówmy się co z resztą ,,nieciekawych’’ (jak podałam powyżej) dla naszych pociech składników?.

mgr Paulina Wieczorek
Dietetyk

Przeczytaj także: Cholesterol w diecie małego dziecka

Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl