banner

Choroba lokomocyjna – jak pomóc dziecku przetrwać podróż?

Autor: Aleksandra Reyer

Wakacyjny czas sprzyja dalekim wyjazdom. Dla większości dzieci jest to wspaniałe przeżycie związane z oczekiwaniem na wyczekany cel podróży i podziwianiem widoków za oknem. Spora część kilkulatków cierpi jednak na chorobę lokomocyjną. Dla nich dojazd na miejsce wakacji stanowi nie lada wyzwanie i z pewnością nie jest mile wspominany.

Choroba lokomocyjna (kinetoza) jest spowodowana dochodzącymi do mózgu sprzecznymi sygnałami wysyłanymi przez narządy zmysłów. Oczy podczas podziwiania przesuwających się krajobrazów za oknem odnotowują zmianę położenia ciała, natomiast błędnik (narząd równowagi znajdujący się w uchu) wysyła do mózgu informację o tym, że ciało pozostaje w spoczynku. Mózg nie może sobie poradzić z uporządkowaniem tych informacji, co skutkuje powstaniem nieprzyjemnych dolegliwości. Wyróżniamy wśród nich ogólne złe samopoczucie, marudność, zawroty i bóle głowy, zmęczenie, nudności, ślinotok i wymioty. Dolegliwości te częściej występują u dzieci niż u dorosłych. Mogą nasilić się, gdy dziecko jest zmęczone lub zestresowane. Dodatkowo niewielki dostęp do świeżego powietrza lub intensywne zapachy (mocne perfumy, zapach benzyny, aromatyczne posiłki) mogą również potęgować złe samopoczucie.

Przed wyjazdem zadbajmy o to, by dziecko spokojnie się wyspało, a samej podróży nie towarzyszył pośpiech i nerwowa atmosfera. Posiłek przed podróżą powinien być lekki i niewielki, aby nie obciążał żołądka. Dobrze sprawdzi się kanapka z serem lub chudą wędliną oraz słaba herbata albo woda. Podróżowanie o pustym lub przepełnionym żołądku nie jest dobrym rozwiązaniem i może nasilić dolegliwości.

W trakcie drogi ważne jest uzupełnianie płynów (często, lecz w niewielkich ilościach). Tutaj dobrze sprawdzi się również słaba herbata, woda mineralna, napar z melisy. Nie powinniśmy podawać dziecku napojów słodkich i gazowanych. Na dzieci cierpiące na chorobę lokomocyjną dobrze działa również ssanie cukierków. Godnym polecenia produktem jest kłącze imbiru, które pomaga zwalczać nudności. Warto wypróbować jego działanie, gdyż jego spożycie nie powoduje skutków ubocznych w odróżnieniu od niektórych aptecznych medykamentów. Można wykorzystać świeży lub suszony imbir dodając go do herbaty. Można skorzystać też z gotowych herbat imbirowych lub cukierków z jego dodatkiem. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia dolegliwości, posadźmy dziecko przodem do kierunku jazdy w pozycji półleżącej, najlepiej gdy pociecha patrzy przez przednią szybę. Kiedy przygląda się widokom z boku najlepiej gdy skupi się na odległych punktach na horyzoncie. Pamiętajmy także, że czytanie w czasie jazdy może nasilać złe samopoczucie. Dobrze, gdy dziecko zaśnie, a jeśli ma dużo energii warto zająć je interesującą rozmową lub zaproponować ciekawą zabawę, aby nie skupiało się na podróży i dolegliwościach. Należy często robić przerwy w czasie drogi, najlepiej w miejscach, gdzie można zaczerpnąć świeżego, czystego powietrza. W tym czasie można także spożyć lekki posiłek w postaci kanapki, banana, herbatników czy biszkoptów.

Przygotujmy dobrze nasze pociechy, jeśli wybieramy się w daleką podróż. Miejmy w zanadrzu lekkie przekąski, imbirowe cukierki i wodę mineralną, a także, jeśli są potrzebne – lekarstwa zapobiegające nudnościom i wymiotom. Niech dolegliwości podczas podróży nie zakłócą radosnego odpoczynku.

mgr Aleksandra Reyer
Dietetyk

Przeczytaj także: Smak zdrowia – owoce czarnej porzeczki

Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl