banner

Chipsy w diecie przedszkolaka

Autor: Alicja Hojda

Chipsy (czipsy) jest to bardzo lubiana przez dzieci przekąska przygotowana z cienkich plasterków ziemniaków smażonych poprzez zanurzenie w gorącym tłuszczu. Smak nadaje im szeroka gama sztucznych dodatków aromatyczno-smakowych, zwłaszcza glutaminianu sodu oraz sól. W niektórych nie brak też barwników i konserwantów. Co więcej zdarza się, że to, co producent nazywa chipsami, wcale nie jest plastrami ziemniaków, tylko uformowaną na ten kształt masą zrobioną m.in. z mąki ziemniaczanej, suszonych płatków ziemniaczanych i dodatków przemysłowych.

Dzieci chipsy uwielbiają, a rodzice często ulegają ich zachciankom nie zdając sobie sprawy z tego, czym karmią swoje dzieci. Często widzę na ulicy zatrważający widok: roczne lub dwuletnie dziecko w spacerówce z paczką chipsów w rączkach. Bo do widoku przedszkolaków jedzących chipsy niestety zdążyłam przywyknąć. Trzeba sobie uzmysłowić z czego ta przekąska się właściwie składa i że regularne podawanie jej dzieciom może być przyczyną ogromnych problemów zdrowotnych w przyszłości.

Wartość odżywcza (zdrowotna) chipsów jest znikoma. Jest to produkt wysokokaloryczny z uwagi na duży udział tłuszczu (nawet 40%) w składzie. W 100 g chipsów jest około 550 kcal, co stanowi ponad 1/3 dobowego zapotrzebowania energetycznego przedszkolaka. Ponadto tłuszcz w nich zawarty to w sporej części nasycone kwasy tłuszczowe oraz nienasycone kwasy tłuszczowe typu trans. To sprawia, że regularne ich jedzenie powoduje m.in. choroby serca i układu krążenia. Cukry zawarte w chipsach (około 50%) to łatwo przyswajalna skrobia o wysokim indeksie glikemicznym. Białko roślinne (w ilości około 5 g/100 g) jest niepełnowartościowe, gdyż nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów.

Ta słona przekąska jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci z uwagi na zawartość akrylamidu. Substancja ta powstaje pod wpływem smażenia produktów zawierających cukry (skrobię) i aminokwas asparaginę. Ma ona działanie neurotoksyczne (uszkadza układ nerwowy) oraz rakotwórcze. Sprzyja powstawaniu stanów zapalnych w organizmie, co jest przyczyną rozwoju wielu innych schorzeń. Dziecko ważące kilkanaście kilogramów po zjedzeniu paczki chipsów będzie miało w swoim ciele o wiele większe stężenie akrylamidu niż dorosły, stąd jest bardziej wrażliwe na tę truciznę.

Ponadto, z uwagi na duży udział nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów tłuszczowych typu trans, regularne jedzenie chipsów to prosta droga do miażdżycy, chorób serca i układu krążenia w przyszłości. Zwłaszcza w połączeniu z działaniem akrylamidu.

Nie zapominajmy też, że chipsy to bogactwo soli (sodu), której i tak mamy w powszechnej diecie zbyt dużo. Jej nadmiar w diecie małego dziecka obciąża nerki, a w przyszłości może prowadzić do rozwoju nadciśnienia (zwłaszcza w połączeniu z innymi składnikami szkodliwymi dla układu naczyniowego obecnymi w chipsach), a nawet do raka żołądka.

Jeśli dbamy o zdrowie naszych dzieci, to nie zapominajmy o tym, że najważniejsza w tym wszystkim jest zdrowa dieta. Chcąc uchronić je przed nadwagą, otyłością i innymi chorobami cywilizacyjnymi, wyeliminujmy ze środowiska te czynniki, na które mamy bezpośredni wpływ. Zabierzmy dzieciom chipsy ziemniaczane, a w zamian podajmy plasterki suszonego jabłka.

mgr Alicja Hojda
Dietetyk

Przeczytaj także: Zdrowe żywienie dzieci w wieku szkolnym

Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl