banner

Kokosowy zawrót głowy - czyli cała prawda o oleju kokosowym

Autor: Magdalena Kot

Olej kokosowy stał się w ostatnich dwóch latach jednym z najczęściej dyskutowanych składników współczesnej diety. Dzięki sprytnemu marketingowi i promowaniu tego niezbyt taniego produktu odnosi się wrażenie, że jest on jednym z tak zwanych „superfoods”, mających zdrowotny wpływ na nasz organizm. Ale czy na pewno tak jest? Zobaczmy.

Olej kokosowy zawiera ponad pięć razy więcej nasyconych kwasów tłuszczowych niż pro-zdrowotna oliwa z oliwek, a jak wiemy ilość tłuszczy nasyconych w diecie jest powiązana z rosnącym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.

Dlaczego jednak olej kokosowy ma taką dobrą prasę?

Większość doniesień prasowych dotyczących pozytywnego wpływu oleju kokosowego na nasze zdrowie opiera się na wynikach badań z przełomu lat 50tych i 60tych kiedy to dogłębnie badano dietę i poziom zdrowia populacji wysp pacyficznych Samoa i Cooka. Głównym źródłem tłuszczu dla owej populacji był tłuszcz pochodzący z kokosów, a pomimo tego poziom zachorowania na choroby układu krwionośnego był stosunkowo niski. Mało się wspomina o tym, że ówczesna dieta wysp Pacyfiku składała się głównie z ryb i owoców morza oraz bogatych w skrobię owoców taro i owocu drzewa chlebowego. Żywność przetworzona oraz rafinowany cukier prawie nie występowały w diecie tamtej populacji w owym czasie. Inaczej rzecz się przedstawia dziś, kiedy to mieszkańcy wysp należą do najbardziej obesogennych i zagrożonych występowaniem chorób cywilizacyjnych populacji na świecie na skutek zmian kulturowych i społecznych z ostatnich kilku dekad. Powszechność żywności przetworzonej i dostępność „fast-food” odwróciła tę sytuację o 180 stopni i spowodowała realne zagrożenia dla zdrowia mieszkańców wysp. Szacuje się, że 75-80 procent osób cierpi tam na nadwagę i otyłość.

W internecie można również znaleźć informacje jakoby spożywanie oleju kokosowego zmniejszało ryzyko występowania chorób serca, otyłości, cukrzycy czy choroby Alzhaimera. Pragnę podkreślić, że obecnie nie istnieją żadne naukowe dowody, które sprzyjałyby tym tezom.

Stosowanie oleju kokosowego umiarkowanie i w małych ilościach nie stanowi problemu. Należy być jednak świadomym faktu, że zalecana norma dla tłuszczów nasyconych w diecie to 20g/dzień u kobiet i 30g/dzień u mężczyzn. Zatem spożywając dwie- trzy łyżeczki oleju kokosowego pokrywamy naszą dzienną normę na spożycie tłuszczów nasyconych. Pamiętać należy również o innych źródłach w diecie takich jak mleko i przetwory mleczne, ryby, mięso, żywność przetworzona. Jak widać można znacznie przekroczyć normy spożycia tych tłuszczów bez znacznego zdawania sobie z tego sprawy.

Należy również zwrócić uwagę na fakt, iż często olej kokosowy jest promowany jako ten, na którym warto smażyć. Dotyczy to jedynie rafinowanego oleju kokosowego będącego w 100% tłuszczem nasyconym. Podczas gdy bardziej rozpowszechniony w sprzedaży jest olej kokosowy uzyskiwany mechanicznie „na zimno” i posiadający ok 90% tłuszczów nasyconych. Niewielka różnica – jednak bardzo ważna jeśli używamy go do smażenia. Olej kokosowy uzyskiwany „na zimno” ma niższy punkt dymienia od oleju rafinowanego i można go używać jedynie do płytkiego i bardzo krótkiego smażenia.

Podsumowując, olej kokosowy nie posiada szczególnych wartości czy właściwości, na których nasze zdrowie by mogło skorzystać. Osoby z podniesionym ryzykiem chorób serca powinny go całkowicie unikać a osoby zdrowe dawkować z uwagą.

inż. Magdalena Kot
Dietetyk

Przeczytaj także: Cholesterol pod kontrolą

Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl
Pomysłowe prezenty dla dzieci. Sklep w Warszawie.