banner

Dlaczego synek nie chce jeść obiadu?

Autor: Alicja Hojda

Witam, od jakiegoś roku mam problem z jedzeniem synka. Nie chce w ogóle jeść obiadów, próbowałam jedzenia przy stole z nami, samodzielnego, różnej postaci słoiczków i mojego gotowania, różnorodności, kolorowości. Wszystko inne je w miarę chętnie. Zjada kaszkę 2 razy dziennie, owoc, obiadu właśnie nie chce, nie podaję słodkich napojów, pije wodę, nie daję żadnych przekąsek, próbowałam też przegłodzić. Chętnie zje np, kanapeczkę, parówkę, kabanosa, jakiś serek czy jogurcik, chrupki każde, ogórek surowy i kwaszony też lubi. Jest dzieckiem bardzo żywym, pogodnym. Ma 2 latka, waży 14kg, ma 94 cm. Próbowałam również zabawy, zmiany miejsca, przebywa na świeżym powietrzu, zupełnie nie wiem czego nie chce zjeść obiadu, staram się troszkę doprawić majerankiem, papryką, pieprzem, itp. Proszę o radę bo już nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić. To się ciągnie od mniej więcej roku. Czy pozwolić mu na nie jedzenie obiadów? Mama- Magdalena.

Witam, mnie również na podstawie tego krótkiego opisu trudno jest stwierdzić rzeczywistą przyczynę takiego zachowania Pani synka. Małe dzieci czasem mają okresy, kiedy jedzą tylko wybrane produkty i to jest zupełnie normalne. Ale jeśli przez rok odmawia zjedzenia dania obiadowego, to oznacza, że gdzieś trzeba szukać przyczyny nieprawidłowego nawyku.

Rozumiem, że pod pojęciem obiadów kryje się danie z warzywami. Wydaje się, że dziecko nie nauczyło się ich lubić. Z opisu menu wynika, że z warzyw jada tylko ogórki, a to stanowczo zbyt mała różnorodność w tej grupie produktów. Być może zabrakło konsekwencji we wprowadzaniu nowości do diety. Zbyt szybko ulegała Pani odmowom i podawała w zamian obiadu inne posiłki. Rok czasu to bardzo długo na utrwalenie tego niekorzystnego przyzwyczajenia. Radzę uzbroić się w cierpliwość i nie poddawać się w próbach zmiany złego nawyku. Najistotniejsze jest, aby rodzice własnym przykładem pokazywali dziecku jak wygląda zdrowa dieta. Żaden maluch nie będzie chciał jeść warzyw, jeśli rodzice ich nie jedzą.

Może być też tak, że synek otrzymuje pomimo „braku przekąsek” zbyt dużą ilość cukru pod postacią gotowych kaszek, owoców, serków i jogurcików. Taka dieta sprawia, że maluch rzeczywiście nie ma później ochoty na nic innego, bardziej „treściwego”. Parówki i kabanosy to z kolei bogactwo soli i ciężkostrawnego tłuszczu. Dzieci je uwielbiają. Obciążają układ pokarmowy i sprawiają, że maluch nie ma ochoty na danie obiadowe. Jeśli dziecko wie, że zamiast obiadu dostanie słoną przekąskę, to trudno się dziwić odmowie jedzenia warzyw.

Przyczyny można też poszukać w smaku dań obiadowych. Jeśli maluch dostaje wędliny, to nie jest dziwne, że odmawia niesolonego lub mało słonego obiadku. Radzę ograniczyć tego typu słone produkty w diecie dziecka. Wtedy warzywa zyskają na smaku.

Czy pozwolić dziecku na niejedzenie obiadów? Jeśli z pozostałych posiłków otrzymuje wszystko, czego mu trzeba, nie brak w diecie warzyw surowych i gotowanych, ryb i mięsa (nie wędzonych), nabiału, to „obiad”, jako hasło samo w sobie, nie jest istotny. Ważne jest to, co dziecko zjada w ciągu całego dnia, tygodnia. Może problem tkwi w porze podawania tego ciepłego posiłku. Być może maluch woli w południe zjeść jogurt z owocami, a zupkę warzywną z mięsem lub ryż z kurczakiem na kolację.

Proponuję przeczytać też inne porady dla mam niejadków:
Sposoby na niejadka
Nie chce jeść obiadu– co robić?
Jak poskromić „niejadka”?

mgr Alicja Hojda
Dietetyk

Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl