banner

Pomoc w ustaleniu diety dla karmiącej mamy

Autor: Magdalena Uchman

Witam! Chciałabym prosić o pomoc w ustaleniu diety dla mnie- matki karmiącej 2 mieiesięczne niemowlę. Moje dziecko ma ciągle wzdęty brzuszek i problemy z usuwaniem gazów i wypróżnianiem się pomimo wodnistej konsystencji kupki. Nie wiem co mogę już jeść aby dziecku ulżyć. Przez 2tyg nie jadłam wogóle produktów mlecznych, później zaczęłam pić mleko dla dzieci i ciągle nic nie pomaga a nawet mam wrażenie, że co nie zjem to jest źle albo gorzej. Aktualnie jem sucharki i wafle ryżowe. Na pewno wiem, że jabłka bardzo źle są przyjmowane przez maleństwo. Ciągle testuję coś nowego. Wczoraj wypiłam szklankę mleka hipp bio 1 dla dzieci i dziś bez pomocy odpowietrzania nie obeszło się gdyż dziecko aż było fioletowe z płaczu i bólu. Wydawało mi się, że jak jadłam ryż to było troszkę lepiej ale po dwóch dniach znowu problem z wypróżnianiem. Później tylko makaron i czerstwe pieczywo i kurczaka gotowanego i nic lepiej. Piję 1raz dziennie kawę zbożową. Może za dużo testuję z dietami. Proszę o poradę co do menu albo przykładowy dzień jadłospisu. Co mam zmienić? Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam!

Jeśli jest Pani matką karmiącą to na pewno nie zalecałabym tak drastycznych ograniczeń żywieniowych, ponieważ działa to niekorzystnie na Pani organizm. W prawdzie mleko niezależnie od diety matki ma stały skład i dostarcza dziecku odpowiednich ilości składników odżywczych jednak dzieję się to Pani kosztem. Z czasem Pani organizm staje się coraz bardziej wyługowany ze składników odżywczych, a należy pamiętać że karmienie piersią jest długim procesem i zaleca się jego kontynuację co najmniej przez jeszcze 4 miesiące. Diet eliminacyjnych nie stosuje się nawet w diagnostyce alergii pokarmowej u dziecka. Dopiero po stwierdzeniu na co konkretnie dziecko jest uczulone zaleca się matce unikanie danych produktów.

Nie wiem czy była Pani u lekarza prowadzącego dziecko z opisywanymi przez Panią dolegliwościami dziecka, ale moim zdaniem warto zrobić test na tolerancję laktozy. Sugeruję to ponieważ objawy jakie Pani opisuje są zbieżne z objawami nietolerancji laktozy (nie jest to jednak alergia na białka mleka krowiego). Według definicji nietolerancji laktozy jest to występowanie minimum jednego z objawów tj.: ból brzucha, biegunka, nudności, oddawanie nadmiernej ilości gazów i (lub) wzdęcie po spożyciu pokarmów zawierających laktozę, czyli także mleka kobiecego. Nietolerancja laktozy jest spowodowana ograniczonym wydzielaniem lub całkowitym brakiem laktazy. Można ją także podzielić na pierwotną (uwarunkowaną genetycznie) lub wtórną (np. po antybiotykoterapii, ostrej biegunce infekcyjnej lub innych chorobach). Najczęstszą postacią choroby w okresie niemowlęcym jest wtórna przejściowa nietolerancja.
Laktaza jest enzymem występującym w rąbku szczoteczkowym w jelicie cienkim, który rozkłada laktozę na cukry proste. Niestrawiona laktoza stanowi pożywkę dla bakterii znajdujących się w jelitach. Jednak „uzdatniają” ją do swoich celów na drodze fermentacji co prowadzi do wytwarzania nadmiernej ilości gazów i obniżania pH treści jelitowej. Nadmierna ilość gazów w jelitach skutkuję wzdęciami, bólami brzucha, nudnościami oraz biegunkami.

Jeśli Pani dziecko nie traci na wadze i nie ma biegunki myślę, że można nadal karmić piersią jednak należy to karmienie nieco zmodyfikować. Najwięcej laktozy wydzielane jest w pierwszej fazie karmienia, dlatego należy dziecko karmić dłużej z jednej piersi, ponieważ po fazie wodnistej następuje faza tłuszczowa, gdzie mleko jest bogatsze w tłuszcz, a nie laktozę.

Jeśli jednak dziecko źle wygląda, szybko traci na wadze i widać że coś złego się z nim dzieje to koniecznie trzeba się wybrać do lekarza prowadzącego. Ponieważ sam wywiad żywieniowy nie daje pełnego obrazu do stwierdzenia czy jest to faktycznie ta jednostka chorobowa, w celu zdiagnozowania nietolerancji laktozy stosowany jest test prowokacji. – jedną z metod diagnostycznych m.in. nietolerancji pokarmowych. W fazie eliminacji należy wykluczyć z diety wszystkie produkty zawierająca laktozę, czyli w Pani przypadku należy odstawić także karmienie piersią i podawać dziecku mieszankę bezlaktozową. Wyeliminowanie z diety dziecka laktozy w przypadku jeśli cierpi ono na nietolerancję laktozy powinno spowodować ustąpienie objawów. Jeśli tak się niestanie to najprawdopodobniej nie jest to ta jednostka chorobowa. Następnie po upływie określonego czasu (zazwyczaj około 2 tygodni) należy wykonać prowokację tzn. podać dziecku pokarm zawierający laktozę (mleko matki lub mieszankę mleczną zawierającą laktozę). I zobaczyć jak dziecko będzie reagować. Jeśli nastąpi nawrót choroby diagnoza jest prosta – nietolerancja laktozy. Proces należy wykonać pod kontrolą lekarza. Nie wolno tego robić na własną rękę. Do metod diagnostycznych należy także wodorowy test oddechowy. Można także wykonywać pomiar pH stolca. Jeśli jest to tylko nietolerancja laktozy raczej nie ma wskazania do całkowitego wykluczenia z diety dziecka laktozy. Wystarczające jest jedynie ograniczenie jej ilość do tolerowanych przez dziecko. Najlepiej zaczynać od ilości minimalnych. Z czasem można dziecku zacząć podawać nieco większe dawki. W ten sposób uczy się organizm tolerancji. Jeśli znowu wystąpią niepożądane objawy należy wrócić do dawki, do której organizm dziecka już się przyzwyczaił. Jeśli jednak dziecko będzie musiało pozostać na diecie bezlaktozowej, co zdarza się raczej rzadko (ma to miejsce w przypadku stwierdzenia pierwotnego niedoboru laktazy (całkowity brak laktazy). Zarówno w diecie ograniczającej jak i eliminującej całkowicie laktozę trzeba koniecznie zapewnić dziecku odpowiednia podaż wapnia, ponieważ laktoza jest cukrem, który wpływa na zwiększone wchłanianie wapnia .

Jeśli jednak okaże się, że nie jest to nietolerancja laktozy to prosiłabym o kontakt przez portal internetowy przepisy-dla-dzieci.pl wtedy będziemy dalej myśleć jak pomóc Pani dziecku.

mgr Magdalena Gronau
Dietetyk

Przeczytaj także: Nietolerancja laktozy - dieta


Zobacz także:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl
Pomysłowe prezenty dla dzieci. Sklep w Warszawie.