banner

Żywienie 11 miesięcznego dziecka

Autor: Magdalena Uchman

Witam mój synek ma 11 miesięcy od urodzenia walczę z nim żeby jadł. Jego jedzenie zazwyczaj wygląda w taki sposób że jak zobaczy jedzenie to zaczyna krzyczeć wykręcać się jak przemycę mu parę łyżek lub wcisnę butle to zje trochę potem znowu krzyki i naprężenie się. Karmie trwa ok godziny w rezultacie zje przygotowaną porcje ale nigdy nie jest to jedzenie w spokoju. Próbowałam już różne metody: zabawki przy jedzeniu by odwrócić uwagę od jedzenia i przemycić łyżkę do buzi ( skutkowało przez chwilę) siadam z nim przy stole i razem jemy też nie działa daje mu w miseczce żeby jadł rączkami to tylko się bawi jedzeniem. Już nie mam pomysłów jak go nakłonić do normalnego jedzenia.
Jego jadłospis:
8:30 - 180 do 210 ml mleko nan2 z 3 łyżeczkami kaszki ryżowej

13:00 lub 14:00 - 160 do 200 ml obiadek ze słoiczka dostosowany do wieku, każdego dnia inny lub gotowany przeze mnie.

16:30 lub 17:00 - deserek ze słoiczka 120 do 160ml w miarę zjada

19:00 140ml kaszka glutenowa gęsta łyżeczką

21:30 lub 22:00 180ml kaszka mleczna w butelce.

Dłuższe przerwy między posiłkami nic nie zmieniają. W ciągu dnia wypija ok. 200 ml wody po parę łyków co jakiś czas.

Filipek ma złożoną wadę serca jest po 4 operacjach. Nie wiem czy to ma wpływ na jego apetyt, ponieważ inne dzieci z jego wadą jedzą bez problemu. Proszę o pomoc ponieważ nie wiem już co mam robić a w jego przypadku jedzenie jest bardzo ważne nie mogę pozwolić na to żeby nie jadł. Pozdrawiam bezradna mama Agnieszka

Na pewno na początek warto sprawdzić parametry antropometryczne Pani synka na siatkach centylowych. Może Pani również skonsultować się z lekarzem prowadzącym dziecko, czy jego rozwój jest prawidłowy. Należy pamiętać, że pewne odstępstwa od norm są normalne, ponieważ każde dziecko jest inne i należy je traktować indywidualnie.

Dlatego też zdecydowanie odradzam porównywanie kwestii żywienia z innymi dziećmi, nawet z tymi, które również są chore. Każde dziecko jest inne, inaczej się rozwija, w innym czasie uczy się różnych rzeczy. Warto również obserwować zachowanie dziecka czy jest pogodne, radosne, śmieje się i chętnie się bawi. Jeśli tak to często nie ma się czym przejmować. Jeśli jednak parametry antropometryczne będą znacząco odstawały od normy warto rozważyć wprowadzenie mleka o większej wartości energetycznej.

Trzeba też się zastanowić nad tym czy przypadkiem niechęć do jedzenia nie wynika z tego, że Pani synek się męczy przy jedzeniu bardziej stałych pokarmów. To się często zdarza u dzieci i dorosłych, którzy mają problemy z sercem. Jedzenie stałych pokarmów wymaga znacznie większego wysiłku u takich osób. Najlepiej jeśli skonsultowałaby się Pani z lekarzem. Warto się również dopytać czy u dziecka ze względu na tą wadę serca, która ma Pani syn zwiększa się również zapotrzebowanie energetyczne.

Jeśli chodzi o żywienie to zalecany jest spokój. Nerwowa atmosfera podczas karmienia to jeden z gorszych pomysłów. U dzieci problem niejedzenia jest bardzo powszechny i rodzice często się na to skarżą. W przypadku podawania dziecku posiłków uzupełniających, musi się Pani uzbroić w cierpliwość i z uporem, tak jak dotychczas codziennie podawać dziecku potrawy, które dziecko w jego wieku powinno dostawać. Na początku na pewno spotka się Pani z niemałym oporem synka, jednak po kilku próbach powinno przynieść to zamierzony cel. Jednak jedna rzecz powinna się zmienić, a jest nią Pani zachowanie podczas karmienia. Po pierwsze najczęstszym błędem rodziców jest zmuszanie dziecka do jedzenia. Tym samym przy karmieniu wytwarza się nerwowa atmosfera, wymuszanie, presja wywierana na dziecko, że musi coś zjeść. Często skutki są niestety odwrotne bo nikt nie lubi robić czegoś jak jest zmuszanym. Nie zalecam karmienia dziecka podczas oglądania bajek, zabawy, zajmowania dziecka zupełnie czymś innym. Czas posiłku powinien być przeznaczony wyłącznie na jedzenie. W innym wypadku dziecko w ogóle nie kojarzy tego jako posiłku ponieważ skupione jest na czymś zupełnie innym.

Dobrym pomysłem jest także umożliwienie dziecku samodzielnego próbowania nowych dań. Według najnowszego schematu żywienia, dziecko powinno mieć możliwość samodzielnego jedzenia. Dziecku powinno się podawać do rączki miękkie produkty jak np. gotowane warzywa czy owoce. Samodzielne jedzenie jest o wiele przyjemniejsze niż karmienie bo to często nudzi maluchy. A poznawanie jedzenia, smakowanie go, badanie konsystencji rączkami jest już bardziej intrygujące. Jeśli chce Pani wprowadzić nowy produkt to można go położyć przed dzieckiem i zająć się swoimi sprawami tak aby nie zwracać uwagi na dziecko (oczywiście nie można nigdzie odchodzić ani zostawiać dziecka całkowicie samego).

W przypadku niejadków, niestety sprawa nie jest taka prosta i wymaga wytrwałości i konsekwencji.

mgr Magdalena Uchman
Dietetyk

Przeczytaj także: Żywienie dziecka w 11. Miesiącu - Jak odzwyczajać od butelki?

Zobacz:

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl