banner

Parówki Sokoliki

Autor: Magdalena Uchman

Dzień dobry, Proszę o analizę składu parówek Sokołów "Sokoliki". Jak często może jeść takie parówki 22-miesięczne dziecko? Raz w tygodniu czy rzadziej? Ania

Podstawowe informacje o produkcie:
Nazwa produktu: Parówki dla dzieci „Sokoliki”
Kategoria: Parówki
Producent: Sokołów s.a.
Opakowanie: 140g (5 sztuk)
Skład: mięso z kurcząt 83%, woda, mięso cielęce 4%, skrobia ziemniaczana, sól, białko z kurcząt, białka mleka (łącznie z laktozą), hydrolizowane białko słonecznika, przyprawy (w tym: papryka, pieprz, imbir), glukoza, cukier, przeciwutleniacz: kwas L-askorbinowy (witamina C), ekstrakty przypraw, aromaty, regulator kwasowości: octany sodu, substancja konserwująca: azotyn sodu
Możliwa obecność: soi, glutenu, selera, gorczycy i ich pochodnych.

Wartość odżywcza:
Wartość energetyczna: 178 kcal/100g produktu
Białko: 14,5g/100g produktu
Węglowodany: 0,8 g/100g produktu
Tłuszcz: 13g/100g produktu
Sól: 2,2 g

Zalety:

- zaletą może być teoretycznie dość duża zawartość mięsa
- brak MOM-u w składzie

Wady:

- podstawowy składnik mięso z kurcząt 83%, mała zawartość bardziej wartościowego mięsa cielęciny 4%
- ogromna ilość substancji dodatkowych, w tym konserwantów
- dodatek cukru
- duża ilość soli
- duża ilość tłuszczu
- spożywanie parówek nie kształtuje prawidłowych nawyków żywieniowych

Co na to Ekspert?
mgr Magdalena Uchman, Dietetyk

Jako dietetyk z pewnością nie zalecę włączenia parówek do diety jako jej stały element, bez względu jakiej są firmy i jaką zawartość mięsa zawierają. Na rynku są jednak dostępne takie parówki, które są znacznie lepsze pod względem składu niż pozostałe.

Niestety Parówki firmy Sokołów s.a „Sokoliki” do tych lepszych się nie zaliczają. Niezrozumiały dla mnie jest również fakt, że grupą docelową tego produktu są dzieci. Niestety większość parówek specjalnie przeznaczonych dla dzieci ma dramatyczny skład. Na rynku można znaleźć o wiele lepsze parówki, które nie są przeznaczone typowo dla dzieci. Dlatego warto czytać etykiety i wybierać to co najlepsze. Na pewno na półkę odłożyć powinniśmy parówki, które w swoim składzie mają MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie.

Należy pamiętać, że w produkcji parówek wykorzystuje się proces homogenizacji, dzięki któremu powstaje jednolita masa ze składników, które w normalnych warunkach nigdy by się nie połączyły. Poza tym parówki maja dość niską wartość odżywczą i należą do produktów wysoko przetworzonych, których w diecie dziecka powinno się unikać. W diecie dzieci nie powinno być produktów małowartościowych, ponieważ to co zjedzą „wbudowują” w swój organizm. U osób dorosłych powiedzmy, że odkłada się to w postaci tłuszczu, a dzieci budują z tego swoje ciało. Im lepszy i wartościowszy budulec tym lepiej działa organizm.

Parówki „Sokoliki” teoretycznie zawierają dużą ilość mięsa, bo aż 87%. Jednak jeśli przyjrzymy się dokładniej zauważymy ze jest to głównie mięso z kurcząt. Natomiast naprawdę wartościowego mięsa, czyli cielęciny jest zaledwie 4%. W dzisiejszych czasach na mięso kurcząt, należy zwrócić szczególną uwagę ze względu na sposób hodowli tych zwierząt (zawartość hormonów, itp.). Podejrzewam również, że do produkcji tych parówek (zapewne i większości) nie używa się mięsa pochodzącego z ekologicznych hodowli czy chociażby ze sprawdzonego źródła. Raczej wykorzystuje się mięso najtańsze, co związane jest z niską lub bardzo niską wartością tegoż mięsa.

Wadą tych parówek jest również duża wartość energetyczna. Wynika to ze sporej zawartości tłuszczu. Część tego tłuszczu stanowią nasycone kwasy tłuszczowe, których spożycie powinniśmy ograniczać.

Poza tym parówki zawierają glukozę, z pewnością dla poprawy ich smaku. W ich składzie znajdziemy ogromne ilości substancji dodatkowych, w tym konserwantów oraz soli.

Moim zdaniem takich parówek jak „Sokoliki” nie powinno się podawać dziecku, zwłaszcza tak małemu, w ogóle. Jeśli jednak chce Pani podawać dziecku parówki to należy poszukać innych, z lepszym składem. Ważny jest również wtedy sposób podania. Najlepiej podać ją ze świeżymi warzywami np. pomidorem, ogórkiem (ketchup to jednak nie jest warzywo) oraz ciemnym pieczywem.

Odradzam nadmierne spożywanie parówek, nawet tych teoretycznie najlepszych ponieważ kształtują one nieprawidłowe nawyki żywieniowe i maja dość niską wartość odżywczą. Dziecko, przyzwyczajone do spożywania parówek może później wybierać po prostu parówki bez czytania składu i zastanawianie się czym tak właściwie one są.

Ocena w skali 1-5
2

mgr Magdalena Uchman
Dietetyk

Przeczytaj także: Parówki Piratki

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl