banner

Niejadek 11 lat

Autor: Magdalena Uchman

Witam, Mój syn jest bardzo szczupły waży 30 kg przy wzroście 145, 11 lat. Czy zbyt niska waga może wpłynąć na jego dalszy wzrost, zdrowie. Syn jest bardzo ruchliwy, brakuje mu czasu na zjedzenie posiłku. Ciągle muszę mu o nim przypominać. Dodam że raczej jemy zdrowo. Zastanawiam się czy jednak powinnam gotować dla niego bardziej tłusto, treściwie. Dziękuję za pomoc Anna.

Sprawdziłam parametry antropometryczne Pani syna na siatkach centylowych dla chłopców 3-18 lat. Wynika z nich, że Pani syn pod względem masy ciała jest na 10 centylu, natomiast pod względem wzrostu jest to 50 centyl. Oznacza to, że obydwa parametry są w normie i nie ma się czym niepokoić. Jeśli syn prawidłowo się rozwija, nie czuje się osłabiony, nadmierne senny, nie wypadają mu włos, co może świadczyć o objawach występującej anemii lub nie zgłasza innych dolegliwości to wszystko jest w porządku. Warto, również obserwować czy podana masa ciała jest w miarę stała czy syn traci na masie ciała i czy wahania te są większe niż ok. 1kg. Jeśli występuje jakiś problem koniecznie należy zgłosić się do lekarza w celu zdiagnozowania przyczyny.

Jeśli u Pani synka powodem niejedzenia nie jest choroba to najskuteczniejsze jest po prostu przeczekanie tego okresu.

Normy dla dzieci są bardzo szerokie, ponieważ każde dziecko inaczej się rozwija, w innym tempie rośnie i przybiera na masie ciała (jedne dzieci najpierw rosną wzwyż, a dopiero potem nadrabiają masą ciała, inne najpierw przybierają na masie ciała dopiero potem rosną, ile dzieci tyle przypadków). Każde ma również inną budową ciała, inny apetyt, inne potrzeby organizmu.

Oczywiście nie trzeba siedzieć z założonymi rękoma i czekać, bo może krótka rozmowa rozwiąże sprawę. Najpierw należy przeprowadzić faktyczną analizę (najlepiej jest spisywać) tego co syn zjadł i wypił w ciągu całego dnia. Kiedy gruntowanie przeanalizuje się wszystko to, co dziecko zjadło w trakcie dnia, okaże się, że było tyle przekąsek w tzw. międzyczasie, że nic dziwnego, że odmawia zjedzenia posiłku. Dlatego w pierwszej kolejności warto przyjrzeć się temu, co dziecko je w ciągu dnia: niewinny banan, soczek, wafelki ryżowe, choć zdrowe, mogą być bardzo sycące. Zwrócić uwagę na to co pije i ile, zwłaszcza chodzi o słodkie napoje np. gazowane ale także i soki owocowe, zwłaszcza te gęste, przecierowe.

Trzeba zapytać syna czy robi zakupy w szkolnym sklepiku, lub czy je to czym go koledzy poczęstują. Warto również przeanalizować co i w jakich ilościach je po powrocie do domu.

Myślę, że warto na spokojnie porozmawiać z synem, ponieważ być może są jakieś powody dla których unika jedzenia. Może nie toleruje jakiś produktów, które wywołują u niego dolegliwości bólowe lub zaburzenia funkcjonowania przewodu pokarmowego, których się wstydzi. Warto również wytłumaczyć dziecku, że organizm aby był silny i mógł prawidłowo rosnąć potrzebuje paliwa jakim jest jedzenie. Można również uświadomić dziecku jakie sygnały wysyła organizm jak jest głodny i że jednym z nich już dosyć wyraźnym sygnałem jest właśnie burczenie w brzuchu, ból głowy osłabienie czy problemy z koncentracją na lekcjach. Syn jest już dość duży aby zrozumiał, że unikanie jedzenia przez cały dzień i nadrabianie zaległości późnym wieczorem nie jest zdrowe i może prowadzić do rozwoju chorób.

Można również spróbować włączyć syna w przygotowywanie posiłków do szkoły, tak aby mógł sam wybrać to co chciałby zjeść następnego dnia w szkole. Należy jednak kontrolować wybory, tak aby były to produkty pełnowartościowe. Warto również zadbać o wygląd serwowanych dań. Można również wzbogacić ich smak dodając różnego rodzaju zioła. Posiłki powinny być kolorowe i atrakcyjnie podane. Najlepiej jeśli będą to małe porcje, które syn będzie mógł zjeść i jeszcze zdąży pobawić się z kolegami. Może warto też zapytać co jedzą koledzy i kiedy. Przeanalizować razem z synem, kiedy najbardziej chce mu się jeść i wpisać posiłki w plan lekcji.

A czego na pewno nie powinno się robić? Na pewno nie wolno dziecka szantażować, zmuszać do jedzenia, stosować przekupstw, czy podawać posiłków podczas oglądania bajek itp. Oglądanie telewizji przy jedzeniu powinno być zabronione, ponieważ dziecko nie kontroluje wtedy co i ile je. Często się zamyśla i zapomina jeść. Nie można też proponować zamienników danego posiłku, a zwłaszcza w postaci niezdrowych przekąsek tylko po to aby dziecko cokolwiek zjadło. Nie powinno się również podawać dziecku do jedzenia przekąsek między posiłkami, tylko poinformować, że następnym posiłkiem będzie np. kolacja. Absolutnie nie można stosować syropków na poprawę apetytu dziecka, które fałszywie wzbudzają apetyt nie biorąc pod uwagę indywidualnych potrzeb organizmu dziecka. Są one stworze głównie dla rodziców, aby mieli jakąś broń w walce z „niejedzącym” dzieckiem, żeby w końcu zaczęło jeść tyle ile rodzice chcą.

Myślę, że aktualna sytuacja, (wykluczając występowanie chorób i ciągłego spadku masy ciała) że syn woli biegać z kolegami jest dosyć normalnym objawem. Zdrowe, prawidłowo rozwijające się dziecko, które nie podjada między posiłkami z pewnością upomni się o jedzenie. Syn niedługo wejdzie w okres dojrzewania i wtedy z pewnością będzie jadł za dwóch.

mgr Magdalena Uchman

Dietetyk

Przeczytaj także: 10 Letni Niejadek

Kategorie

Sklep przepisy-dla-dzieci.pl